JULIA
BICZYSKO

szukam potencjałów dźwiękowych

TAGI:

Julia Biczysko : Ukończyła animację kultury w Instytucie Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego oraz kurs sztuki operatorskiej w Akademii Filmu i Telewizji. Współpracuje ze Stowarzyszeniem Katedra Kultury i Towarzystwem Inicjatyw Twórczych „ę“. Gra i śpiewa w kapeli ludowej.

Zajmuję się

Pracuję przy projekcie „Młodzi Menedżerowie Kultury w Bibliotekach”. Zajmowałam się jego promocją. Pomagam również organizować warsztaty dla młodych ludzi z całej Polski. Wspieram ludzi, którzy chcą realizować swoje projekty społeczno- kulturalne. Pytam, doradzam próbuję nakierować ich na samodzielne szukanie nowych rozwiązań. Zajmuję się kulturą tradycyjną; głownie pieśniami ukraińskimi i polską muzyką tradycyjną. Prowadzę warsztaty wokół białego śpiewu, otwierające na głos i ruch. Lubię pracę z ciałem i głosem. Wspólnie ze znajomymi stworzyłam grupę śpiewaczą Warszawskie Rozśpiewania. Chcieliśmy w ten sposób kontynuować tradycję wspólnotowego działania i śpiewania. Zrobiliśmy to, choć nie mieszkamy na wsi. Zaczęliśmy działać jako grupa z Warszawy, która chce śpiewać, dla siebie. Potem połączyliśmy to z działaniem na rzecz mieszkających w stolicy Ukrainek. Pasjonuje mnie muzyka. Niedawno założyłam ze znajomymi kapele. Gramy muzykę tradycyjną. Robienie takiej muzyki to pretekst do tego, żeby organizować potańcówki, świetnie się bawić i spotykać ze sobą ludzi. Ponadto w gronie studentów Instytutu Kultury Polskiej UW współorganizowałam projekt „3bieguny” w trzech małych miejscowościach. To zmusiło mnie do przeanalizowania “spadochroniarskiego modelu działania”. Działałam w Rożyńsku. Wielką radością było to, że mieszkańcy zawiązali własne stowarzyszenie. W tym roku sobótkę organizowało olsztyńskie Stowarzyszenie Tratwa i lokalne Stowarzyszenie Kraina Drublina.

Robię to, bo

Bo widzę tego głęboki sens. Lubię czuć, że mam na coś wpływ; że coś zależy ode mnie i że mogę kogoś zainspirować do działania.

Ważne doświadczenie

Wracałam z Ostałówka, gdzie pracowałam z grupą animatorów. Podróżowałam z Jarkiem Kaczmarkiem i Gwidonem z zespołu Gadająca Tykwa. Rozmowa z nimi otworzyła mi oczy. Bardzo mi się dobrze grało z Gwidonem, ale stwierdziłam, że dla mnie na samodzielne granie jest jeszcze zbyt wcześnie. Gwidon powiedział wtedy, że nie jest przecież zawodowym muzykiem. Zaczął grać, bo to lubi. Jarek dodał, że kiedy decydował się zostać opowiadaczem – nie było takiego zawodu. To mi uświadomiło, że trzeba iść za swoim powołaniem, za swoją pasją. I że można stwarzać rzeczywistość wokół siebie.

Metody

Traktuję śpiew jako narzędzie i sposób komunikacji. Zachęcam do robienia instrumentów „z niczego”. Prowadzę ćwiczenia rytmiczne. Szukam z ludźmi ich potencjałów dźwiękowych. Uważam, że śpiew jest zdrowy i terapeutyczny. W pracy animatora kultury interesuje mnie: wspólne działanie, rozmowa, zbieranie ludzi, kojarzenie ludzi ze sobą i wymiana doświadczeń.

WYBIERZ INNEGO ANIMATORA

_MG_0227
_MG_0261
babel-edit2
subpage-4
MarcinKoziński
Magda Latuch
Sebastian Bednarek_
subpage-1
_MG_0396
_MG_9988
KPacholak__MG_9923 (2)
KPacholak__MG_0027
KPacholak__MG_9948
kula
dorotka_960
_MG_0458
LAK/ Magda Kreis
LAK / Agnieszka Czerwinska
LAK/ Justyna Klein
LAK/ AGATA JALOSINSKA
_MG_0731
_MG_0243
_MG_0028
anna-plachecka
bartosz-mazur
katarzyna-sawko-kadr
marta-jasinska
_MG_0146
Agata Pietrzyk Sławińska
joanna_mikulska
dorota_piwowarska
_MG_0570
marzenia-michalek

ORGANIZATOR:

ę