NASZE DZIAŁANIA

9192705090_c2381e477f_o
2013-11-21
Wokół ekspozycji
W ramach warsztatów dla muzealników przeszliśmy przez warsztat, który pokazywał różne kierunki pracy na ekspozycji - metody te w swoich działaniach wykorzystuje wspólpracujący z nami Ośrodek Edukacji Muzealnej Muzeum Łazienki Królewskie. Ujawniamy 3 z ćwiczeń. Zapraszamy do korzystania i wymyślania własnych.

Warsztat odbył się w przestrzeniach Muzeum Łazienki Królewskie

Aktualizuj!
W Pałacu Myślewickim pracowaliśmy podzieleni na kilkuosobowe grupy. Zadaniem każdej z nich było wybranie eksponatu, który byłby ilustracją jednej ze współczesnych kwestii społecznych. I tak na warsztat wzięliśmy problem starzenia się polskiego społeczeństwa. Na nowo uruchomiliśmy wnętrza i obiekty, które stały się punktem wyjścia do dyskusji i wymiany poglądów. Okazało się, że puste krzesło czy stary zegar stają się symbolicznym przedstawieniem współczesnych przemian i zjawisk kulturowych. Trójkątny kryształowy żyrandol i wieloelementowa, zabytkowa podłoga, mogą stać się w tym ćwiczeniu prawdziwymi wykresami socjologicznymi.

Pogłębiaj!
Męstwo, Łagodność, Sprawiedliwość i Mądrość – to tylko niektóre z cnót, których alegorie zobaczyć można w Sali Salomona w Pałacu na Wyspie (niegdyś reprezentacyjnej sali audiencyjnej, której ściany pokryte były scenami z życia króla Salomona). Uczestnicy mieli wyobrazić sobie, że sami mogą wzbogacić się o jedną ze wspominanych cech. Aby to zrobić, musieli jednak oddać trochę tego co w nich dobre – zdefiniować jedną ze swoich zalet. W ten sposób transakcja była uczciwa, a sala wzbogacona została o nowe cnoty i odzyskała dawną świetność. Zostaliśmy jednak z pytaniami: czy nasze zalety jak np. empatia, bywają też czasem naszymi wadami? Może wcale nie jest tak trudno pozbyć się na chwilę umiejętności słuchania?

Obserwuj!
Grupa weszła do Galerii Obrazów w Pałacu na Wyspie. Każdy z uczestników wcielił się w rolę królewskiego posłańca – musiał zarekomendować jeden obraz, który powinien wejść w skład królewskiej kolekcji. Król sam nie mógł wybrać się w podróż (jeden z uczestników pozostał w sali obok) i musiał polegać tylko na zdaniu/relacji nadwornych doradców. W podobny sposób w, dzięki rekomendacjom doradców, pojawiały się obrazy w galerii króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, król nie mógł tak czeto jakby chciał podróżować w poszukiwaniu dzieł do swojej kolekcji, musiał ufać swoim posłańcom. Uczestnicy starali się przekonać władcę, że to właśnie ich obraz warto kupić, musieli więc wyłowić to, co w wybranym przez nich dziele uznali za najciekawsze, co mogłoby trafić do króla. Po wysłuchaniu opinii - wśród śmiechów i przekrzywiań- król zdołał podjąć decyzję. Następnie poszliśmy wspólnie obejrzeć oryginał. Patrząc na obraz rozmawialiśmy o sposobach opisu dzieła sztuki, o tym, jak w muzeum uruchamiać poszczególne zmysły, jak zachęcić uczestników do samodzielnej pracy z eksponatem i w nieoczywisty sposób pokazać piękno i wartość muzealnych zbiorów.

oprac. Agata Pietrzyk
Latająca Animatorka Kultury Towarzystwa Inicjatyw Twórczych "ę" spec. ds. edukacji muzealnej Ośrodka Edukacji Muzealnej Muzeum Łazienki Królewskie

ORGANIZATOR:

ę