NASZE DZIAŁANIA

głowczyce2
2012-12-28
Latający Animatorzy w Główczycach
Czy w gminie Główczyce straszy? Gdzie znajduje się dawna gorzelnia? Jaka jest historia pałacu? Gdzie po II wojnie światowej osiedlili się przesiedleńcy spod Wilna? A gdzie Białorusini? Na te i inne pytania poszukiwali odpowiedzi mieszkańcy gminy Główczyce, którzy wzięli udział w warsztatach dziennikarsko-fotograficznych realizowanych w ramach projektu „Seniorzy w akcji”.

Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury Paweł Żmuda w parze w seniorką Teresą Janusewicz przy wsparciu Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę” zainicjowali projekt zbierania lokalnych historii, które planują m.in. wydać w formie publikacji. Latający Animatorzy: Joanna Mikulska i kolektyw „gęsia skórka” czyli Agnieszka Czerwińska i Justyna Klein przyleciały do Główczyc w grudniowy weekend, aby pomóc w początkach prac. Warsztaty były pierwszym spotkaniem zawiązującym grupę, która wspólnie ma pracować nad zbieraniem lokalnych historii do maja. Jej skład okazał się bardzo zróżnicowany: kilka osób, które pracują w okolicznych świetlicach, miejscowi nauczyciele, uczniowie gimnazjów i liceów, łącznie ponad 20 osób w różnym wieku. Pierwszego dnia uczestnicy pracowali z mapą gminy Główczyce zaznaczając ważne dla nich i historii gminy miejsca i poznając tajniki dobrze skomponowanej fotografii. Następnego dnia ruszyli w małych grupach warsztatowych w teren robiąc pierwsze zdjęcia i przygotowując mini reportaże z odwiedzanych miejsc zapraszając przy tym spotkanych mieszkańców „do GOKu na zdjęcia”. Dawna sala kinowa Gminnego Ośrodka Kultury przyozdobiona sceną z purpurową kurtyną i wielkim kryształowym żyrandolem przeniosła się w czasie co najmniej o pół wieku. A wszystko za sprawą kolektywu „gęsia skórka”, który zorganizował tam fotograficzne atelier. Opróżniona została GOK-owa garderoba teatralna, wirowały kapelusze i suknie oraz karnawałowe węże boa, były balony z helem i koń na biegunach. A w tym wszystkim mieszkańcy Główczyc przybierający dumne pozy przed aparatem obsługiwanym przez uczestników warsztatów. Jedna z rodzin przyniosła nawet swój rodzinny album. Wspólnie, przez te dwa dni, udało się odkurzyć drzemiącą w budynkach i we wspomnieniach historię. Trzymamy kciuki za dalsze etapy projektu.

Zapraszamy do obejrzenia relacji fotograficznej z warsztatów.

A tak o warsztatach pisała lokalna prasa http://www.gazetakaszubska.pl/38068

ORGANIZATOR:

ę