NASZE DZIAŁANIA

pracownie
2012-11-12
Pracownie Orange, czyli małe centra kultury
Cieszanów, Lubiechowa, Rychtal, Trzebiatów, Otłoczyn – co łączy te rozrzucone po całej Polsce miejscowości? Na pewno fakt, że wszystkie mają poniżej 20 tysięcy mieszkańców. Dodatkowo też, że w każdej z nich istnieją silne grupy inicjatywne działające na rzecz swoich społeczności. Na tyle aktywne, że doprowadziły do utworzenia Pracowni Orange. W Polsce do końca lipca 2012 roku powstało ich 50. 25 z nich ze swoimi działaniami przylecą Latający Animatorzy Kultury i Latający Socjologowie Towarzystwa Inicjatyw Twórczych „ę”.

Oswoić przestrzeń
- Przepraszam, czy orientują się państwo, gdzie znajduje się Pracownia Orange? - pytamy przechodniów na rynku w Gniewie. - Ooo tu - starszy pan wskazuje na salon telefonów komórkowych firmy Orange Polska. Stojąca obok niego pani wyprowadza wszystkich z błędu tłumacząc - Tu są telefony, a Pracownia to po drugiej stronie rynku. Szybko docieramy pod wskazany adres. W gablotach wystawowych pomiędzy ręcznie robioną biżuterią wybija się duży szyld Pracowni Orange. W środku wszystko na biało-pomarańczowo, pod ścianą stoi rząd komputerów. Ładnie, nowocześnie, pachnie jeszcze świeżą farbą. - Pracownię otworzyliśmy na wiosnę - tłumaczy Krzysztof Urban, prezes Stowarzyszenia Centrum Aktywnych Gniew przy którym działa Pracownia. - Wcześniej był tutaj sklep, a po jego likwidacji namówiliśmy gminę na dzierżawę pomieszczenia. W tym samym czasie stanęliśmy w konkursie o utworzenie Pracowni Orange i... udało się. W ten sposób mamy swoją siedzibę wyposażoną w komputery, sprzęt cyfrowy oraz darmowy internet - dodaje z satysfakcją.

Program wsparcia
Wszystkich zgłoszeń było 750. Do etapu konkursu na Pracownie przeszło 380 aplikacji, z których wybrano 50. Warunkiem koniecznym było zawiązanie się grupy inicjatywnej złożonej z 5 osób, z których co najmniej 3 musiały być pełnoletnie, a jedna reprezentować podmiot prawny, który może udzielić przestrzeni na Pracownie. Orange Polska sfinansowało remonty wybranych pomieszczeń oraz ich wyposażenie w sprzęt techniczny oraz biurowy. Pracownie powstawały w całej Polsce pomiędzy marcem a lipcem 2012 roku. Nie mają własnych budżetów, działają przez wsparciu instytucji przy których powstały, ale mogą aplikować o granty i startować w konkursach. Co więcej, we wrześniu tego roku Pracownie zaskoczono informacją, że został dla nich przygotowany specjalny program wsparcia koordynowany przez Fundację Orange. W ramach inauguracji programu odbył się Zjazd Pracowni Orange w Warszawie oraz ruszyła platforma internetowa, która ma na celu sieciowanie i wymianę informacji pomiędzy Pracowniami.

Siła w różnorodności
- Pracownia to takie małe centrum kultury, tu się może wydarzyć wszystko - tłumaczył na Zjeździe Pracowni Zbigniew Janeczek z Pracowni w Łomnicy Zdrój. Głównym celem funkcjonowania Pracowni jest aktywizacja społeczności, dla której Pracownia powstała. Aktywizacja poprzez udostępnienie internetu i mediów, ale też stworzenie miejsca, gdzie ludzie mogą się spotykać, rozmawiać i działać. - Aby założyć Pracownie trzeba było wykazać się chęcią i samodzielnością, to był pierwszy test - komentuje Magdalena Sałek z Pracowni w Czerniejowie. Dla organizacji, przy których Pracownie powstały, a są to najczęściej biblioteki i domy kultury, Pracownia to dodatkowy zastrzyk energii i możliwości. Natomiast dla stowarzyszeń i grup inicjatywnych powstanie Pracowni wiąże się z możliwością posiadania własnej siedziby i przecierania szlaków w kontaktach z lokalną społecznością. Współpracując z Pracowniami trudno zaklasyfikować je do jakiegoś ogólnego schematu funkcjonowania instytucji. Różnorodność podmiotów organizacyjnych, która jest zaangażowana w powstanie Pracowni to ich ogromna zaleta i potencjał.

Zdefiniować potrzeby i działać
Wraz z początkiem października ruszył pierwszy program dla Pracowni, czyli loty Latających Animatorów Kultury i Socjologów współpracujących z Towarzystwem Inicjatyw Twórczych „ę”. Program potrwa do lipca 2013 roku i jest dobrowolny. Z nadesłanych 37. zgłoszeń wybrano 25. Pracownie odwiedzane są przez doświadczonych socjologów i animatorów kultury, którzy podczas maksymalnie 4 dniowego pobytu pomagają sprawdzić jakich działań i warsztatów potrzebuje społeczność lokalna oraz jak urozmaicić funkcjonowanie Pracowni. Organizują mini-projekty, diagnozy i pokazują jak włączyć w działania różnorodne grupy: dzieci, młodzież, rodziców i seniorów, ale przede wszystkim odpowiadają na potrzeby Pracowni. Plan pobytu Latających tworzony jest wspólnie z Pracownią. Za nami dwa pierwsze loty. Monika Rosińska, socjolożka z Uniwersytetu w Poznaniu i Marcin Lićwinko, animator kultury z Podlasia, odwiedzili Pracownie Orange w Gniewie, działającą przy Centrum Aktywny Gniew specjalizującym się w rozdzielaniu minigrantów pomiędzy lokalne ngosy. W ciągu ostatnich 3 lat centrum sfinansowało 300 lokalnych mini projektów. Monika wraz z Marcinem przeprowadzili ewaluacje ich dotychczasowej działalności, wzięli udział w warsztatach ekologicznych, spotkali się z przedstawicielami współpracujących organizacji i określili diagnozę kierunku na przyszłość dla Pracowni oraz Stowarzyszenia. Drugim miejscem, które odwiedziliśmy była Pracownia w Szklarskiej Porębie działająca przy Klubie Integracji Społecznej. Wybrała się tam socjolożka z Uniwersytetu we Wrocławiu Katarzyna Wala wraz ze wsparciem socjolożki z Warszawy Ani Biernat. - Podstawowym problemem, który pojawił się w przypadku Pracowni był brak wspólnej oferty dla Klubu i Pracowni oraz brak spójnego komunikatu dla mieszkańców Szklarskiej o współistnieniu tych dwóch instytucji - komentuje Katarzyna Wala. Rezultatem pobytu była diagnoza działań Pracowni i pomysły na wspólną kooperację z Klubem w przyszłości. Kolejne loty już w listopadzie, a dodatkowo w ramach programu wsparcia swojej warsztaty i szkolenia prowadzić będzie Stowarzyszenie Szkoła Liderów oraz Fundacja Dobra Sieć. Trzymamy kciuki za nowe centra kultury, wspólne spotkania i warsztaty.

ORGANIZATOR:

ę